Aktualności

Dodano: 23 lutego 2020

Znów rozstrzygnęły karne

W drugim starciu z rzędu pomiędzy Metraco Zagłębiem Lubin a Młynami Koszalin o zwycięstwie zadecydował konkurs rzutów karnych. Drugi raz zwycięsko wyszły z niego Miedziowe. Spotkanie w hali RCS w Lubinie obfitowało w wielkie emocje, a jego losy ważyły się do ostatnich sekund, kiedy padła bramka na remis.

Drużyny rozpoczęły dobrze w obronie, a pierwsza bramka padła w czwartej minucie, za sprawą Adrianny Górnej. Przyjezdne odpowiedziały, ale dwie kolejne bramki zdobyły Miedziowe. W 12. minucie o czas poprosiła Bożena Karkut. Szkoleniowiec Metraco Zagłębia Lubin zareagowała, gdyż z wyniku 3:1 szybko zrobiło się 3:5. Po kwadransie mieliśmy już remis po 7, a cztery bramki dla lubińskiej ekipy zdobyła Adrianna Górna. Od tego momentu trwała wymiana ciosów, a Miedziowe prowadzenie odzyskały pięć minut przed końcem pierwszej połowy, kiedy atomowym rzutem z drugiej linii podpisała się Małgorzata Mączka. Do przerwy mieliśmy remis po 13.

Początek drugiej połowy wyglądał podobnie, jak cała pierwsza część spotkania. Lubinianki szybko wyszły na prowadzenie, ale rywalki nie pozwoliły im wypracować przewagi, co więcej same zaczęły ją budować. Dziesięć minut po wznowieniu gry na tablicy wyników było 15:17. Miedziowe doprowadziły do remisu, jednak kolejne fragmenty należały do koszalinianek. Z wyniku 17:17 przyjezdne wyszły na 20:17 i w Lubinie zrobiło się nerwowo. Podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej w końcówce złapały wiatr w żagle i odrobiły straty z nawiązką (22:21), w czym spora zasługa Victorii Belmas. Dwie minuty przed końcem do remisu doprowadziła Lesia Smolinh i w ostatnich dwóch minutach w hali RCS eksplodowały emocje! Prowadzenie Miedziowym dała Patricia Matieli i Metraco Zagłębie było o krok od zwycięstwa. Do niego zabrakło setnych sekund. To właśnie wtedy z drugiej linii rzuciła Lesia Smolinh, piłka odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce gospodyń. Tym samym byliśmy świadkami rzutów karnych, gdzie bohaterką była Monika Maliczkiewicz. Dwa punkty zostały w Lubinie, jeden pojechał do Koszalina.  

Cieszą dwa punkty, ale na pewno wolałybyśmy zdobyć trzy punkty. Od początku miałyśmy zagrać mocno w obronie i wyprowadzać kontry, ale nie zawsze nam to wychodziło – mówiła po meczu Malwina Hartman, skrzydłowa Metraco Zagłębia Lubin.

ODWIEDŹ CENTRUM MECZOWE: 
ZOBACZ STATYSTYKI I MATERIAŁY WIDEO Z MECZU

Metraco Zagłębie Lubin – Młyny Stoisław Koszalin 23:23 (13:13) k. 3:2

Metraco Zagłębie: Wąż, Maliczkiewicz – Grzyb 5, Mączka 1, Hartman 1, Trawczyńska, Buklarewicz, Górna 7, Ważna 2, Galińska, Zawistowska, Matieli 3, Noga, Belmas 2, Pielesz 1, Milojević 1.

Młyny Stoisław: Prudzienica, Filończuk – Urbaniak 4, Mazurek 3, Mączka Anna, Tracz, Volovnyk 5, Sach, Rycharska 2, Nowicka, Smolinh 5, Borysławska, Tomczyk, Andriichuk 4.

Sędziowie: Krzysztof Bąk, Kamil Ciesielski, Delegat ZPRP: Piotr Chudzicki
Widzów: 1009

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: