Aktualności

Dodano: 1 marca 2020

Ruch grał falami. Seria Zagłębia trwa

2020.03.01 Chorzow Pilka reczna PGNiG Superliga Kobiet Sezon 2019/2020 KPR Ruch Chorzow – Metraco Zaglebie Lubin N/z Zuzanna Wazna Foto Marcin Bulanda / PressFocus 2020.03.01 Chorzow Handball Polish Superleague Women Season 2019/2020 KPR Ruch Chorzow – Metraco Zaglebie Lubin Zuzanna Wazna Credit: Marcin Bulanda / PressFocus

Ruch – po sobotniej wygranej Piotrcovii w Koszalinie – znalazł się w arcytrudnej sytuacji. Strata do zespołu z Piotrkowa Trybunalskiego, bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie, wzrosła do pięciu punktów.

„Niebieskie” w 5. minucie prowadziły 2:1, ale później Metraco Zagłębie – po akcjach m.in. Kingi Grzyb i Viktorii Belmas – odskoczyło na 7:3. Chorzowianki miały duże problemy ze sforsowaniem wysoko ustawionej obrony rywalek.

W końcu jednak zaczęły odrabiać stratę. Ruch rzucił pięć goli z rzędu i w 16. minucie objął prowadzenie 8:7 po rzucie karnym Magdaleny Drażyk, a następnie 9:8 po trafieniu Natalii Stokowiec.

Radość gospodyń nie trwała długo. Złapały dwie kary (Jasinowska, Masłowska) w krótkim odstępie czasu. Wprawdzie grając w osłabieniu, zdobyły piękną bramkę (po „wrzutce” Stokowiec efektownym rzutem popisała Żaneta Lipok), ale przewaga „Miedziowych” stopniowo rosła. W 22. minucie było 11:14, zaś pięć minut później już 12:17.

Ruch mógł zmniejszyć dystans do trzech goli, ale Drażyk, która wcześniej pewnie wykonała trzy rzuty karne, na koniec tej części przegrała pojedynek z siedmiu metrów z Moniką Maliczkiewicz. Po 30 minutach było 14:18.

Podopieczne Michała Boczka po zmianie stron ruszyły w pościg, mając w pamięci styczniowe spotkanie w Lubinie (gdzie z „minus 6” doprowadziły do stanu „minus 1”). Strata zmalała do trzech goli (20:23), a do tego Patrycja Chojnacka obroniła rzut karny wykonywany przez Malwinę Hartman.

Faworyt z Lubina szybko jednak uspokoił sytuację. Małgorzata Trawczyńska i Daria Zawistowska pokonywały Karolinę Kuszkę, a przewaga Zagłębia wynosiła w 50. minucie aż siedem goli (28:21). Raz jeszcze chorzowianki poderwały się do ataku, w 56. minucie przegrywały 25:28, jednak w końcówce straciły dwie zawodniczki. Najpierw Aleksandra Jaroszewska doznała kontuzji kolana, a później boisko musiała opuścić Agnieszka Piotrkowska. Hartman i Belmas przypieczętowały sukces ekipy z Lubina.

– Bardzo lubię tutaj przyjeżdżać, przeżyłam w Chorzowie bardzo fajne trzy lata. Wspomnienia wracają. Cieszę się, że mogłam tu zagrać i zabrać do Lubina trzy punkty. Przyjechałyśmy po zwycięstwo, ani przez moment nie dopuszczałyśmy do siebie, że możemy ten mecz przegrać – komentowała Zuzanna Ważna z Metraco Zagłębia, niegdyś zawodniczka Ruchu.

– W kluczowym momentach popełniłyśmy za dużo błędów własnych, niestety Lubin to wykorzystał. Kontry kończyły się bramkami, Zagłębie nam odskoczyło i już nie potrafiłyśmy tego odrobić. Będziemy musiały się jeszcze mocniej zmotywować, by w kolejnych meczach wyszarpać punkty. Sytuacja w tabeli nie jest dla nas zbyt ciekawa, ale będziemy walczyć do samego końca. Jeszcze trochę meczów zostało – podkreśliła Magdalena Drażyk, rozgrywająca „Niebieskich”.

– Miałyśmy kontrolę nad tym spotkaniem praktycznie od początku do końca, może oprócz pierwszych piętnastu minut. Dla nas najważniejsze, że mamy trzy punkty. Seria trwa, jedenaste zwycięstwo. Trzeba się cieszyć. Daj Boże, żeby tak do końca! – powiedziała trener Metraco Zagłębia Bożena Karkut.

– Bardzo dziś graliśmy falami. Raz było dobrze, raz gorzej. Już mieliśmy kontakt, znów nam uciekały dziewczyny z Zagłębia, później znów było dobrze… W kluczowym momencie dwie nasze zawodniczki doznały kontuzji i wszystko się posypało. Uraz kolana Oli Jaroszewskiej wygląda mocno poważnie. Agnieszka Piotrkowska podkręciła kostkę – mówił szkoleniowiec Ruchu Michał Boczek.

ODWIEDŹ CENTRUM MECZOWE – ZOBACZ STATYSTYKI I ZDJĘCIA Z MECZU

KPR Ruch Chorzów – Metraco Zagłębie Lubin 25:30 (14:18)
KPR Ruch:
Chojnacka, K. Gryczewska, Kuszka – Jasinowska 4, Drażyk 7, Polańska 4, Masłowska 1, Jaroszewska, Piotrkowska 4, Nimsz, Lipok 3, M. Gryczewska, Sójka, Grabińska, Stokowiec 2.
Metraco Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż – Stanisławczyk, Grzyb 4, Hartman 3, Trawczyńska 3, Buklarewicz, Górna 3, Ważna 3, Galińska 1, Zawistowska 4, Machado Matieli 4, Noga, Belmas 3, Pielesz 1, Milojević 1.
Sędziowali: Cezary Figarski i Dariusz Żak (obaj Radom). Widzów 282.
Kary: KPR Ruch – 12 minut, Metraco Zagłębie – 16 minut.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: