Aktualności

Bez kategorii
Dodano: 2 kwietnia 2016

Play-out: Pewne zwycięstwa KPR-u i Olimpii-Beskid

14.11.2015 LUBIN PILKA RECZNA PGNIG SUPERLIGA KOBIET SEZON 2015/2016 HANDBALL PGNIG SUPERLIGA WOMEN SEASON 2015/2016 METRACO ZAGLEBIE LUBIN - MKS OLIMPIA BESKID NOWY SACZ N/Z AGNIESZKA LESNIAK, RADOSC FOT PAWEL ANDRACHIEWICZ / PRESSFOCUS

Początek rywalizacji o utrzymanie w PGNiG Superlidze kobiet zakończył się zwycięstwem gospodyń. KPR Jelenia Góra zdobył niezwykle cenne punkty w starciu z zespołem z Kościerzyny, natomiast Olimpia-Beskid wygrała z Ruchem Chorzów i jest już pewna pozostania w najwyższej klasie rozgrywkowej.

23. kolejka, faza play-out / 02.04.2015 / godz. 17:00
logo KPR

KPR
JELENIA GÓRA

29 (11)

vs

UKS PCM
KOŚCIERZYNA

17 (10)

logo UKS PCM Kościerzyna

Waga meczu widoczna była już od pierwszych minut. KPR, który zamierza walczyć o miejsce w barażach i dobre zakończenie sezonu, pragnął narzucić swój styl, dzięki czemu wypracował niewielką przewagę. Jak się później okazało podopieczne Anity Unijat utrzymywały swoją grę na dobrym poziomie, choć w ostatnich minutach pierwszej połowy kościerzynianki zdołały zmniejszyć stratę.

Podczas drugiej połowy dominowały już tylko gospodynie. Jeleniogórzanki z akcji na akcję powiększały przewagę, czym przybliżały się do upragnionego zwycięstwa. Dobrze w bramce spisywała się Katarzyna Demiańczuk, z którą przyjezdne nie mogły sobie poradzić. Zdobyte przez KPR dwa punkty pozwalają im zachować nadzieję na pozostanie w PGNiG Superlidze.

23. kolejka, faza play-out / 02.04.2015 / godz. 17:00
logo Olimpia

OLIMPIA-BESKID
NOWY SĄCZ

30 (12)

vs

KPR RUCH
CHORZÓW

23 (10)

logo Ruch

Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodyń, które w głowach miały myśli o tym, że już w dniu dzisiejszym mogą zapewnić sobie utrzymanie w PGNiG Superlidze. Zawodniczki obu drużyn nie uniknęły błędów, co wpłynęło na poziom widowiska. Gra była jednak wyrównana, a wynik oscylował wokół remisu. Do przerwy więcej powodów do radości miała Olimpia-Beskid, która do szatni zeszła z dwubramkową zaliczką.

Przewaga ta utrzymywała się również w drugiej części meczu. Chaos oraz liczne błędy, w tym straty w ataku oraz błędy kroków sprawiły, że kibice nie byli świadkami dobrej piłki ręcznej. Z problemami lepiej poradziły sobie podopieczne Lucyny Zygmunt, które wraz z upływem czasu powiększyły przewagę i mogły być pewne dwóch punktów, dających im utrzymanie w lidze.

Fot. PRESS FOCUS

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: