Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 21 maja 2026

Mecz o złoto – spotkanie, które rozstrzygnie losy tytułu

Przed nami mecz, jakiego nie było od lat. Spotkanie, które zdecyduje o mistrzostwie Polski w sezonie 2025/2026. Już w piątek, 22 maja o godzinie 20:30, w hali RCS dojdzie do decydującego starcia pomiędzy KGHM MKS Zagłębiem Lubin a PGE MKS El-Volt Lublin.

Gospodynie z Dolnego Śląska mają dwa punkty przewagi nad lubliniankami w tabeli rozgrywek krajowej elity. Tym samym PGE MKS El-Volt Lublin, by wyprzedzić „Miedziowe” musi zwyciężyć w regulaminowym czasie gry. W dobiegającym do końca sezonie udało się to lubliniankom tylko raz. 14 stycznia biało-zielone na własnym parkiecie pokonały KGHM Zagłębie Lubin 34:28. Powtórzenie tego sukcesu w najbliższy piątek będzie trudniejsze nie tylko ze względu na miejsce rozgrywania meczu. Przynajmniej cztery zawodniczki, które zagrały w styczniu, nie pomogą szczypiornistkom z Lublina w piątek ze względu na kontuzje.

– Wydaje mi się, że od początku sezonu nie brakuje nam woli walki. Za każdym razem dajemy z siebie wszystko. Niezależnie od tego, ile nas będzie w protokole, każda da z siebie maksimum na boisku – zapewnia najlepsza zawodniczka przedostatniej serii ORLEN Superligi Kobiet, Daria Przywara.

– Wiadomo, że jesteśmy osłabione, ale sport widział różne rzeczy. Miejmy nadzieję i trzymajmy kciuki za to, że w piątek ponownie staniemy na wysokości zadania – dodaje bramkarka zespołu z Lublina, Weronika Gawlik.

W obozie rywalek szampany jeszcze nie wystrzeliły. Zagłębie wygrało większość spotkań z lubliniankami w tym sezonie, ale obrotowa mistrzyń Polski Joanna Drabik dostrzega klasę przeciwnika. – Lublin to zespół z ogromnym potencjałem i doświadczeniem, dlatego nie możemy mówić o żadnej przewadze przed pierwszym gwizdkiem. Kluczowe będzie to, kto lepiej wejdzie w spotkanie, utrzyma koncentrację i zachowa więcej spokoju w najważniejszych momentach – mówiła kołowa „Miedziowych” dla klubowych mediów z Lubina.

Lubelskie szczypiornistki w ostatnim meczu udowodniły, że potrafią zniwelować na parkiecie braki personalne. PGE MKS El-Volt Lublin w imponującym stylu pokonał Enea MKS Gniezno 37:29. Trener Paweł Tetelewski znalazł sposób na skuteczną grę bez kilku kluczowych zawodniczek, a po zakończeniu spotkania nie szczędził swoim podopiecznym pochwał.

– Musimy sobie radzić bez lewej na rozegraniu stąd trochę inne ustawienie. Pierwsza połowa była super. Ręce same składały się do oklasków. Dziewczyny pokazały charakter w obronie i mądrze zagrały w ataku. Mam nadzieję, że te kontuzje już nas będą omijać. Zmienniczki pokazały, że można na nie liczyć i to jest siła tego zespołu – podkreślał szkoleniowiec.

Wiele wskazuje na to, że do meczu z KGHM Zagłębiem Lubin lublinianki podejdą w zbliżonym składzie, co do minionego starcia z gnieźniankami. – Nie zapowiada się, by któraś z kontuzjowanych dziewczyn wróciła. Zagramy w takim składzie, w jakim jesteśmy. Daria Przywara podkręciła nogę w drugiej połowie. Zobaczymy, jak Ola Rosiak będzie wyglądać po tych piętnastu minutach z Gnieznem. Zrobimy jednak wszystko, by w tym samym składzie wystąpić w piątek w Lubinie – mówi trener Paweł Tetelewski.

Na pewno w piątek na parkiecie nie zobaczymy Marii O’Mullony, Patricii Limy, Magdy Więckowskiej i Szimonetty Planety. Mimo tych osłabień w zespole nie brakuje wiary w ostateczny sukces. Historia bezpośrednich w tym sezonie starć dwóch największych sił ORLEN Superligi Kobiet oraz sytuacja kadrowa zespołu z Lublina każe wskazać gospodynie piątkowego meczu jako faworytki w walce o tytuł. Skrzydłowa drużyny z Lublina, Daria Szynkaruk zapewnia jednak, że zespół zrobi, co w jego mocy, by sięgnąć po złoto, a wiary i walki biało-zielonym nie zabraknie do końca.

– Dobrze wyglądamy mimo braków kadrowych. Widać, że każda dziewczyna zostawia na parkiecie serducho, idzie po zwycięstwo i nie cofa ręki. Jest to dobry prognostyk przed starciem z Zagłębiem. Wiadomo, że to będzie zupełnie inny mecz, inna stawka, inne granie. Jest w nas jednak pewność siebie i taka moc drużynowa. Znamy wszystkie słabe i mocne strony naszych rywalek. Tak samo Zagłębie zna nasze słabe i mocne strony. My jednak teraz nieco inaczej wyglądamy, niż wcześniej w sezonie. Kilak dziewczyn nam wyleciało, więc paradoksalnie może to być dla nas plus pod takim kątem, że Zagłębie nie będzie do końca wiedzieć, czego się po nas spodziewać. My na pewno zostawimy serce i walkę w Lubinie, by przywieźć złoty medal tutaj, bo wszyscy tego chcą. Naprawdę tego pragniemy i uważam, że jesteśmy w stanie tego dokonać – mówi Daria Szynkaruk.

Piątkowy wieczór będzie także czasem wzruszających pożegnań. Po raz ostatni w barwach KGHM Zagłębia Lubin wystąpią Karolina Kochaniak, która spędziła w klubie sześć sezonów, oraz Karolina Jureńczyk, reprezentująca Miedziowe przez ostatnie trzy lata.

Mecz ostatniej serii spotkań ORLEN Superligi Kobiet w sezonie 2025/2026: KGHM Zagłębie Lubin – PGE MKS El-Volt Lublin zostanie rozegrany w piątek 22 maja. Początek o godzinie 20:30. Transmisja: Polsat Sport 3.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: