Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Brak kategorii
Dodano: 17 października 2015

6. kolejka: Pierwsze punkty Kościerzyny, reszta według planu

Sobotnie spotkania 6. kolejki PGNiG Superligi kobiet zakończyły się pewnymi zwycięstwami Vistalu oraz Zagłębia. Problemów ze zdobyciem dwóch punktów nie miał również Start Elbląg. Najwięcej emocji dostarczyło kibicom pierwsze zwycięstwo UKS PCM Kościerzyny.

UKS PCM Kościerzyna – Olimpia-Beskid Nowy Sącz 24:23 (12:12)

Już pierwsze minuty udowodniły, że spotkanie w Wielkim Klinczu będzie niezwykle wyrównane i emocjonujące. Oba zespoły seryjnie zdobywały kolejne bramki, co nie sprzyjało utrzymaniu przewagi. Wynik oscylował wokół remisu, jednak decydujący okazał się początek drugiej połowy. Wtedy to gospodynie zagrały rewelacyjnie w defensywie, przez co w ciągu czternastu minut Olimpia-Beskid zdobył tylko jedno trafienie. Kolejne minuty należały właśnie do przyjezdnych, które przebudziły się i zmniejszyły dystans. UKS PCM zachował jednak bramkę przewagi i zwyciężył po raz pierwszy w sezonie.

KPR Ruch Chorzów – Vistal Gdynia 18:25 (11:17)

Vistal stanął przed szansą zdobycia dwóch punktów i zrehabilitowania się za ostatnie wyniki. U zawodniczek z Gdyni widoczna była chęć narzucenia własnego tempa i odniesienia wysokiego zwycięstwa. Pierwsza połowa była jednak pełna agresywnej gry, co nie sprzyjało widowisku. Prowadzenie utrzymywało się po stronie wicemistrzyń Polski, jednak Ruch próbował odrabiać straty. Druga połowa obfitowała w nieskuteczne akcje oraz powiększającą się przewagę przyjezdnych. Chorzowianki nie miały szans w starciu z Vistalem i musiały pogodzić się z wysoką porażką.

Metraco Zagłębie Lubin – AZS Łączpol AWFiS Gdańsk 38:24 (18:7)

W pierwszych minutach spotkania przyjezdne wyglądały na zagubione i nie potrafiły poradzić sobie z sytuacją, która je otacza. Przyczyniło się to do jednostronnego pojedynku, bowiem po chwili było już 8:0 dla gospodyń. Zespół beniaminka nie miał nic do powiedzenia w starciu z utytułowanymi rywalkami i już po pierwszej połowie zwycięstwo Zagłębia było niezagrożone. Druga część meczu nie odmieniła jego losów, co pozwoliło Bożenie Karkut na przeprowadzenie licznych zmian.

KPR Jelenia Góra – Start Elbląg 26:35 (14:20)

Zdecydowanym faworytem spotkania w Jeleniej Górze były przyjezdne. Nikt nie przewidywał bowiem, żeby ostatnia drużyna tabeli przeciwstawiła się zespołowi z ligowej czołówki. Zawodniczki Startu potwierdziły swoją dobrą formę, już po pierwszej połowie prowadząc różnicą sześciu bramek. Druga odsłona była formalnością i w dalszym ciągu toczyła się pod dyktando elblążanek. Po tym meczu Start zrównał się dorobkiem punktowym z Pogonią Baltica.

Fot. PRESS FOCUS

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: