Aktualności

Bez kategorii
Dodano: 30 stycznia 2016

17. kolejka: Zagłębie zgubiło punkty, męczarnie Startu

AZS LACZPOL AWFIS GDANSK - UKS PCM KOSCIERZYNA

Sobotnie spotkania PGNiG Superligi kobiet przyniosły niespodziankę w postaci zwycięstwa AZS-u Łączpol AWFiS Gdańsk nad Zagłębiem Lubin. Spore problemy z wywalczeniem punktów miały zawodniczki Startu Elbląg, natomiast pewne wygrane zanotowała Olimpia-Beskid oraz Energa AZS.

Start Elbląg – KPR Jelenia Góra 26:25 (15:11)

Choć do Elbląga przyjechał ostatni zespół tabeli, przebieg meczu wcale nie uwidaczniał różnicy dzielącej rywali. Początkowo to elblążanki miały inicjatywę, a przyjezdne jedynie ambitnie starały się nie tracić dystansu. Na Start mobilizująco podziałała dopiero przerwa na żądanie trenera Andrzeja Niewrzawy. W drugiej połowie KPR wykorzystał niezbyt dobrą defensywę gospodyń, dzięki czemu zdobył bramkę kontaktową. Zespół z czołówki tabeli zachował jednak zimną krew, a dobra postawa Patrycji Świerżewskiej pozwoliła uniknąć niespodzianki.

Olimpia-Beskid Nowy Sącz – UKS PCM Kościerzyna 36:20 (15:9)

Emocje w Nowym Sączu zakończyły się już po kilku minutach. Mocny start Olimpii-Beskid pozwolił narzucić własne warunki i regularnie powiększać przewagę. Tempa nie wytrzymały kościerzynianki, w grę których wkradła się nerwowość i sporo nieporozumień. Kibice mogli więc spodziewać się łatwego i wysokiego zwycięstwa swojego zespołu. W drugiej połowie Góralki ponownie dominowały i nie dały przyjezdnym żadnych szans. Formą strzelecką błysnęła Dagmara Nocuń, która zdobyła aż jedenaście bramek.

AZS Łączpol AWFiS Gdańsk – Metraco Zagłębie Lubin 31:30 (14:15)

Obserwując poczynania Akademiczek w ostatnich spotkaniach, mecz z Zagłębiem nie zapowiadał się emocjonująco. Potwierdziły to pierwsze akcje, po których lubinianki wyszły na niewielkie prowadzenie. Determinacja gdańszczanek pozwoliła jednak zapewnić wyrównane widowisko, szczególnie że podopieczne Bożeny Karkut popełniały sporo prostych błędów. Mimo to początek drugiej połowy należał do przyjezdnych, które odskoczyły na pięć trafień. Świetnie dysponowana była jednak Karolina Siódmiak, autorka trzynastu bramek w całym meczu. To między innymi dzięki jej postawie oraz interwencjom Moniki Obrębalskiej punkty zostały w Gdańsku.

Piotrcovia Piotrków Tryb. – Energa AZS Koszalin 24:33 (14:16)

Pierwsze akcje należały do koszalinianek, które wydawało się, że szybko wypracują bezpieczną przewagę. Skuteczne interwencje Karoliny Sarneckiej pozwoliły Piotrcovii powrócić do gry i toczyć z Akademiczkami wyrównany bój. Jeszcze tuż po przerwie gospodynie zdobyły bramkę kontaktową, ale na dwadzieścia minut przed końcem dał o sobie znać brak sił. Warunki dyktowały już tylko przyjezdne, które z każdą kolejną akcją zwiększały dystans i ostatecznie wygrały aż dziewięcioma bramkami.

Fot. PRESS FOCUS

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: