Aktualności

Bez kategorii
Dodano: 20 stycznia 2016

15. kolejka: Pierwsze punkty KPR-u, gospodynie z punktami

Środa przyniosła aż sześć spotkań PGNiG Superligi kobiet. W ramach 15. kolejki pewne i wysokie zwycięstwa odniosły zawodniczki Pogoni Baltica, Vistalu, Startu, MKS-u Selgros oraz Energi AZS. Niespodzianką zakończył się pojedynek AZS-u Łączpol AWFiS Gdańsk z KPR-em Jelenią Góra, w którym górą były przyjezdne.

Piotrcovia Piotrków Tryb. – Pogoń Baltica Szczecin 18:30 (8:17)

Rywalizacja w Piotrkowie Tryb. rozstrzygnęła się dość szybko. Pierwsze piętnaście minut było w wykonaniu gospodyń fatalne. Zbyt duża ilość błędów została wykorzystana przez przyjezdne, dzięki czemu Pogoń Baltica zakończyła pierwszą połowę z zaliczką dziewięciu bramek. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Ton nadawały szczecinianki i choć gospodynie starały się odrobić straty, wysoka wygrana podopiecznych Adriana Struzika była nie do podważenia.

AZS Łączpol AWFiS Gdańsk – KPR Jelenia Góra 26:31 (11:13)

Faworytem spotkania w Gdańsku były gospodynie, które już na starcie wypracowały niewielką przewagę. Akademiczki zaczęły jednak popełniać błędy własne, z czego skorzystał ostatni zespół tabeli, KPR. Jeleniogórzanki rozkręcały się z każdą kolejną akcją, a potwierdzeniem była bardzo dobra druga połowa. Gospodynie mogły być zaskoczone takim biegiem wydarzeń, jednak tego dnia lepsze okazały się rywalki, dla których były to pierwsze punkty w sezonie.

Vistal Gdynia – UKS PCM Kościerzyna 34:22 (18:13)

Beniaminek z Kościerzyny zanotował dobry początek, po którym nawet wyszedł na prowadzenie. Ku uciesze kibiców gdynianki szybko wskoczyły na swój poziom, rzuciły siedem bramek z rzędu i nie pozwoliły już rywalkom na prowadzenie w tej rywalizacji. W poczynaniach ofensywnych Vistalu niezwykle skuteczne były Monika Kobylińska oraz Aleksandra Zych. Zawodniczki UKS PCM były już zrezygnowane, co miało swoje przełożenie na końcowy wynik.

Start Elbląg – Olimpia-Beskid Nowy Sącz 31:26 (16:15)

W grze Startu widoczny był brak przerwy po ostatnim meczu w Challenge Cup. Wykorzystały to podopieczne Lucyny Zygmunt, które toczyły z gospodyniami wyrównany bój. Przewaga Startu wyklarowała się w momencie zdobycia sześciu bramek z rzędu, ale przyjezdne szybko odrobiły straty. Kolejne prowadzenie elblążanek możliwe było dzięki wysokiej skuteczności z początkowej fazy drugiej połowy. Olimpia-Beskid nie składała broni i wciąż wierzyła w zdobycie punktów. Zespół Andrzeja Niewrzawy zanotował jednak dobrą końcówkę i zwyciężył po raz

MKS Selgros Lublin – KPR Ruch Chorzów 34:23 (14:8)

W pierwszych minutach zespół z Chorzowa ambitnie przeciwstawiał się mistrzyniom kraju. MKS potrzebował prawie piętnastu minut, by zacząć ucieczkę. Z bardzo dobrej strony prezentowała się Agnieszka Kocela. Jej trafienia pozwoliły gospodyniom wypracować wysoką przewagę, którą lublinianki zachowały aż do gwizdka oznaczającego zejście do szatni. W drugiej połowie Niebieskie nie miały argumentów i musiały pogodzić się z wysoką porażką.

Energa AZS Koszalin – Metraco Zagłębie Lubin 36:27 (16:13)

Waga spotkania oraz chęć zdobycia kompletu punktów początkowo przełożyła się na nerwowe poczynania zawodniczek obu zespołów. Wraz z upływem czasu inicjatywa była jednak po stronie gospodyń, które po raz kolejny udowodniły, że są w dobrej formie. Wyrównana gra zakończyła się w drugiej połowie, która toczyła się pod dyktando Akademiczek. W ostatnich minutach dała o sobie znać krótka ławka Zagłębia, przez co końcowa różnica wyniosła aż dziewięć bramek.

Fot. PRESS FOCUS

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: