Aktualności

Dodano: 2 listopada 2019

Wicemistrz pokonany w Jarosławiu

Kapitalne widowisko oglądali kibice w Jarosławiu. Drużyna Eurobudu JKS po zaciętym meczu pokonała wicemistrzynie Polski z Lubina 25-23. Gospodynie potwierdziły, że zadyszkę mają już chyba za sobą.

Jarosławianki zaczęły od gola Magdy Balsam, która celnie rzuciła ze skrzydła. W odpowiedzi z karnego skutecznie przymierzyła natomiast Kinga Grzyb. Zaraz potem bramkę również z karnego zdobyła Natalya Turkalo. Rywalki trafiły za sprawą Adrianny Górnej, ale dla JKS-u błyskawicznie celnie odpaliła Moniky Bancilon. Jarosławianki wygrywały 3-2, a Zagłębie znowu miało karnego, jednak tym razem Grzyb huknęła w poprzeczkę. Takie było pierwsze 5 minut pojedynku i takie były kolejne minuty. Oba zespoły grały bardzo szybko. Starając się zarysować swoją przewagę na boisku. Po dwóch golach Balsam rzuconych po kontrze w 8 minucie gospodynie prowadziły 5-2. Wicemistrzynie Polski były trochę zakłopotane. Bożena Karkut poprosiła o czas, jednak miejscowe wciąż trzymały dystans. Twarda obrona “czarno-niebieskich” wymuszała na Zagłębiu rzuty z drugiej linii, co nie zawsze było udane. Tymczasem JKS trafiał nawet gdy grał w osłabieniu. W 16 minucie było 9-7 dla gospodyń. Gdy w 21 minucie kapitalną interwencją popisała się Karolina Szczurek i pod poprzeczkę dla jarosławianek trafiła Turkalo na tablicy notowano 11-8. „Gorąco” było przez cały czas. W 25 minucie JKS wciąż prowadził trzema golami 13-11 i nie pozwalał „miedziowym” doprowadzić do remisu. Równo z syreną kończącą pierwszą połowę gola zdobyła Turkalo. Po zmianie stron Vit Teleky przy dwuminutowym wykluczeniu zagrał bez bramkarki, ale ten manewr mu nie wyszedł. Przejezdne trafiły do pustej bramki za sprawą Zuzanny Ważny, mimo to JKS cały czas utrzymywał minimalny dystans. W 40 minucie było 17-16, ale już w 41 minucie po 17 za sprawą Malwiny Hartman, która wykorzystała rzut karny. Ta sama zawodniczka za chwilę znowu z karnego wprowadziła swoją drużynę na jednobramkową przewagę. W grze jarosławianek pojawiła się nerwowość, jednak na remis z karnego rzuciła Turkalo. Emocje sięgały zenitu. Po golu Kingi Strózik w 46 minucie gospodynie ponownie były na plusie. Tylko na chwilę, bo ze skrzydła w swoim stylu rzuciła Kinga Grzyb. Walka trwała. W 48 minucie JKS wygrywał 21-19 a Zagłębie goniło, więc mecz był na styku. W 56 minucie gospodynie prowadziły 23-21, a Zagłębie się spieszyło. W 59 minucie straciło tylko jednego gola, ale z dystansu rzuciła Bancilom, następnie aż trzy rzuty obroniła Karolina Szczurek i kibice oszaleli…

Bożena Karkut (trener Zagłębia): Mam pretensje do zespołu, że pozwolił JKS-owi grać swoje. Jarosławianki od początku wyszły z wiarą, to było widać. Że jest źle nie widziałam po pierwszej połowie, widziałam to już po 10 minutach. Traciliśmy dużo łatwych bramek. JKS wygrał zasłużenie.

Vit Teleky (trener JKS): Cały tydzień pracowaliśmy na ten mecz. Wiedziałem, że nie będę mógł skorzystać z Martyny Żukowskiej, ale odpowiednio się przygotowaliśmy. Graliśmy dobrze w obronie. Super spisywała się Kaja Szczurek.

Kinga Strózik (JKS): Pokazałyśmy charakter. Ogromnie się cieszę, bo to był dobry mecz. Mieliśmy lekka przewagę i kontrolę.

Katarzyna Kozimur (JKS): Nie było presji przed tym spotkaniem. Do każdego podchodzimy tak samo, czy to lider, czy wicelider, czy ostatni team w tabeli. Kluczem do zwycięstwa z Zagłębiem była defensywa.

 

ODWIEDŹ CENTRUM MECZOWE – ZOBACZ STATYSTYKI I ZDJĘCIA Z MECZU

Eurobud JKS Jarosław – Metraco Zagłębie Lubin 25-23 (15-12)

Eurobud JKS: Szczurek, Backiel, Kulpa – Turkalo 8, Bancilon 5, Balsam 4, Strózik 2, Bieńkowska, Rygiel, Strzębała, Donets 1, Żukowska, Kozimur 2, Pietras 3, Aleskandra Szymborska, Amanda Szymborska, Luberecka.
Kary: 10 minut Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż – Grzyb 5, Hurychova, Górna 5, Matjeli 2, Pielesz 2, Buklarewicz 1, Hartman 4, Zawistowska1, Noga 1, Belmas, Stanisławczyk 5, Trawczyńska, Galińska, Ważna 2
Kary: 16 minut
Sędziowały: U. Lesiak i M. Lidacka (Kraków). Widzów: 800

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: