Aktualności

Bez kategorii
Dodano: 21 maja 2015

Start nadal walczy o brązowy medal

Zawodniczki Startu, po środowym zwycięstwie w Elblągu 24:20 nad Pogonią Baltica Szczecin, przedłużyły swoje szanse na zdobycie brązowego medalu mistrzostw Polski. Kolejny mecz tych drużyn w czwartek, również w Elblągu. Pogoń w play off prowadzi 2-1.

Nie składamy broni i walczymy do końca. Ciężko będzie czymś zaskoczyć Pogoń, a żartobliwie mówiąc to możemy to zrobić naszą równą grą, bez przestojów przez sześćdziesiąt minut. Wierzymy, że uda nam się wygrać i tego nam życzę – mówiła Agnieszka Wolska. Trudno nie zgodzić się z rozgrywającą, bowiem zarówno w pierwszym jak i drugim meczu zawodniczki Startu miały przestoje trwające nawet kilkanaście minut. We środę takie sytuacje nie zdarzały się elblążankom, rywalkom przeciwnie.

Wynik spotkania otworzyła Monika Koprowska, wykorzystując rzut karny. Elblążanki odpowiedziały na ten gol dopiero dwie minuty później za sprawą indywidualnej akcji Kingi Grzyb. Na prowadzenie gospodynie wyprowadziła Sylwia Lisewska. Kolejne akcje to błędy po obu stronach, jednak szczecinianki w 8. minucie odzyskały prowadzenie (4:3). Zawodniczki Startu nie były im dłużne i po długim rozgrywaniu akcji do siatki trafiła Joanna Waga. Świetnymi interwencjami w bramce popisała się Ewelina Kędzierska, która najpierw obroniła rzut karny, a później kolejne dwa rzuty przyjezdnych. Obie siódemki nie uniknęły jednak błędów, ale skuteczniejsze w ataku były zawodniczki EKS, które w 16. minucie prowadziły 6:4. Niemoc strzelecką szczecinianek trwającą blisko dziewięć minut przerwała w końcu Agata Cebula. Koleżankom z pola pomogła Adrianna Płaczek, broniąc kilka rzutów elblążanek i w 21. minucie Pogoń wyszła na prowadzenie 7:6. Od 25. minuty Start grał w podwójnym osłabieniu, ponieważ sędziowie odesłali na ławkę najpierw Monikę Aleksandrowicz, a chwilę po niej Katarzynę Kołodziejską. To pozwoliło szczeciniankom wypracować przewagę, która do przerwy wynosiła trzy trafienia (11:8).

Zawodniczki Startu wyszły na drugą połowę bardzo zmotywowane i trzybramkową stratę odrobiły w zaledwie dwie minuty. Szczecinianki swojego pierwszego gola po przerwie rzuciły dopiero w 37. minucie. Dobrze w tym czasie zagrała Kinga Grzyb, która błyskawicznie wracała do obrony i uniemożliwiała rywalkom wykończenie kontrataków. Kolejne akcje to seryjne zdobywanie bramek. Najpierw trzy trafienia zanotowały przyjezdne, później cztery padły łupem EKS, kolejne trzy rzuciła Pogoń i tyle samo Start. W 56. minucie Elbląg prowadził 21:19 i o czas poprosił Adrian Struzik. Po wznowieniu gospodynie zagrały twardo w obronie i dorzuciły kolejnego gola. Zespół gości próbował jeszcze odwrócić losy spotkania, ale elblążanki nie pozwoliły na odebranie sobie zwycięstwa i wygrały 24:20.

W czwartek o godz. 17:30 kolejny mecz. Jeśli elblążanki wygrają to spotkanie, to o tym, która drużyna zdobędzie brązowy medal PGNiG Superligi zadecyduje piąty mecz zaplanowany na 23 maja w Szczecinie.
źródło: www.portel.pl

Start Elbląg – Pogoń Szczecin 24:20 (8:11)

Start: Kędzierska, Sielicka – Waga 5, Kołodziejska 5, Grzyb 4, Sądej 3, Lisewska 3, Cekała 2, Wolska 1, Aleksandrowicz 1, Mielczewska, Żakowska, Jędrzejczyk, Szopińska.

Pogoń: Płaczek 1, Szywerska – Cebula 4, Zawistowska 4, Zimny 3, Koprowska 3, Stasiak 2, Stachowska 1, Noga 1, Głowińska 1, Królikowska 1, Huczko, Sabała, Jurczyk, Kochaniak, Jaszczuk.

Sędziowali: Dariusz Mroczkowski, Jakub Mroczkowski (obaj Sierpc).

/ ZPRP

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: