Przed KPR-em Gminy Kobierzyce przedostatni mecz w tym sezonie. W sobotę podopieczne Herlandera Silvy podejmą we własnej hali Piłkę Ręczną Koszalin. Transmisja w Emocje.TV.

Kobierzyczankom zostały do rozegrania zaledwie dwa spotkania i w obu będą mogły liczyć na wsparcie swoich kibiców. W najbliższą sobotę KPR podejmie przy Dębowej 20 zespół z Koszalin – tamtejszą Piłkę Ręczną. Obecnie drużyna ta, z dorobkiem 30 punktów, zajmuje w tabeli ORLEN Superligi Kobiet szóstą pozycję. Do wyprzedzających je Enea MKS-u Gniezno oraz właśnie Kobierek tracą zaledwie cztery oczka i wciąż mają szansę na awans w ligowym zestawieniu.
Podopieczne Dmytro Hrebeniuka rozegrały bardzo dobrą pierwszą część sezonu, którą zakończyły na czwartej pozycji. Wówczas zanotowały dziewięć wygranych, natomiast w rundzie mistrzowskiej cieszyły się ze zwycięstwa zaledwie raz – na początku marca pokonały we własnej hali gnieźnianki. Od tamtego czasu wciąż czekają na punkty.
KPR Gminy Kobierzyce to obecnie czwarta siła w stawce ORLEN Superligi Kobiet – celem zespołu jest utrzymanie tej pozycji. Kobierki prezentują się w fazie mistrzowskiej znacznie lepiej niż wcześniej, nawet mimo wielu urazów. Ostatnie tygodnie nie należały jednak do łatwych.
– Mój zespół w poprzednich spotkaniach wyglądał dobrze. Jeśli tylko uda nam się uporać z kilkoma urazami, to będziemy dysponować składem, który może postawić Koszalinowi bardzo trudne warunki. Nasza sytuacja zdrowotna nie jest najlepsza. Ponadto dwa mecze zawieszenia otrzymała Gosia, a to jeszcze bardziej utrudnia nam zadanie. Jestem jednak pewien, że poradzimy sobie z tym jako drużyna – mówi trener KPR-u, Herlander Silva.
W poprzedniej serii Kobierzyczanki rozgrywały ostatnie dolnośląskie derby w tym sezonie. W osłabionym składzie postawiły mistrzyniom Polski trudne warunki, ale mimo to przegrały 22:28. Z bardzo dobrej strony pokazała się wówczas Anna Mączka, która w kilku poprzednich spotkaniach wyrasta na liderkę drużyny. Teraz przed trójkolorowymi starcie z jej byłym zespołem.
W tym sezonie KPR Gminy Kobierzyce oraz Piłka Ręczna Koszalin stawały naprzeciw siebie już trzykrotnie. W pierwszym meczu, we wrześniu, lepsze były Kobierki, które wygrały 32:28. Później rewanż wzięły koszalinianki, zwyciężając 33:32. W marcu Kobierzyczanki okazały się za to lepsze aż o dziesięć trafień – wygrały 34:24. KPR wypracował sobie wówczas przewagę pod koniec pierwszej połowy, a po zmianie stron już tylko zwiększał dystans dzielący go od rywala. Połowę bramek zdobyły skrzydłowe, niezwykle skuteczne nie tylko z pozycji, ale przede wszystkim w kontratakach.
– Koszalin to specyficzny zespół i zawsze gra się przeciwko nim trudno i niewygodnie. Dziewczyny poza tym mają dużo do udowodnienia, możliwe, że część z nich będzie szukać nowych pracodawców i w związku z tym będą chciały się pokazać z jak najlepszej strony. Chcemy od początku do końca zagrać swoją piłkę ręczną, narzucić nasz styl gry, żebyśmy mogły poczuć się komfortowo. Dobra obrona, a później kontra pośrednia i bezpośrednia pozwolą nam na kontrolowanie meczu, łatwiejszą grę. Na treningach biegamy naprawdę dużo, więc jesteśmy na to gotowe. Na pewno musimy uważać na koszalińską bramkarkę. Maiie gra dobry sezon, nie bez powodu otrzymała nominację do Gladiatora – zdradza kapitanka Kobierek, Aleksandra Kucharska.
– Koszalin to zawsze niebezpieczny przeciwnik. Jeśli tylko pozwolimy im zbliżyć się za bardzo do naszej defensywy, nie wiemy, co może się wydarzyć. Mam wrażenie, że w ostatnich meczach grupy mistrzowskiej nie są już tak mocno zmotywowane jak były poprzednio. Nie zmienia to jednak tego, że mamy do tego zespołu duży szacunek i musi mieć się na baczności. To spotkanie będzie z pewnością inne niż to w Koszalinie. Kiedy tam pojechaliśmy mieliśmy zaledwie dwie poważne kontuzje, teraz mamy pięć. Musimy znaleźć siłę w drużynie, a nie indywidualnościach. Powiem moim zawodniczkom, że przed nami wymagające sześćdziesiąt minut i że muszą szanować swoją pracę. Trenujemy mocno, dziewczyny dają z siebie wszystko i czas to wykorzystać. Poza tym chcemy dobrze zaprezentować się przed naszymi kibicami i mamy nadzieję wspólnie świętować zwycięstwo
Spotkanie zaplanowano na sobotę, 16 maja. Początek gry o godz. 16 w Hali sportowo-widowiskowej im. Adama Wójcika w Kobierzycach. Transmisję meczu będzie można również śledzić za pośrednictwem portalu emocje.tv.



