Piłkarki ręczne z Lublina idą za ciosem. Po wygranej w Superpucharze Polski zaliczyły zwycięską inaugurację sezonu, wysoko pokonując beniaminka LOTTO Superligi Kobiet. PGE MKS El-Volt Lublin wygrał na wyjeździe z ELMAS-KPS APR Radom 36:23.

– To jest mecz piłki ręcznej i musimy do niego podejść w pełni skoncentrowanym. To dla zespołu z Radomia debiut i będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony – mówił przed meczem trener lublinianek, Paweł Tetelewski. Już w pierwszej akcji widać było ambicje gospodyń, ale Paulina Wdowiak poradziła sobie z odważną próbą Eleny Mitrović. Po drugiej stronie parkietu Kaja Gryczewska zatrzymała natomiast Sanję Radosavljević. Wynik otworzyła w połowie trzeciej minuty Sarah Paulsen. Radomianki jednak po pięciu minutach prowadziły 2:1. Lublinianki szybko wyrównały, a remis 2:2 utrzymał się niemal do końca ósmej minuty.
Dwa szybkie gole w wykonaniu Sary Paulsen i Darii Monkielewicz, a następnie kolejne dwa autorstwa Aleksandry Rosiak i Jhennifer Lopes sprawiły, że po dziesięciu minutach PGE MKS El-Volt Lublin wygrywał już 6:2. Gospodynie nie potrafiły pokonać Pauliny Wdowiak od piątej minuty niemal do końca pierwszego kwadransa. W końcu dobitka Julii Owczaruk doprowadziła do bramki dla miejscowych. Chwilę później jednak przyjezdne wygrywały już 13:3. Na tym etapie meczu Paulsen i Monkielewicz miały na swoich kontach już po cztery gole. Byłoby ich jeszcze więcej, gdyby nie interwencje Kai Gryczewskiej. Kolejne minuty były nieco bardziej wyrównane, ale warto odnotować pierwszy obroniony rzut karny Niny Smelcerz w LOTTO Superlidze Kobiet. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 8:19 na korzyść gości z Lublina.
Dwudziestego gola dla lublinianek szybko po wznowieniu gry zdobyła Oliwia Domagalska. Radomianki odpowiedziały trzema bramkami w wykonaniu Eleny Mitrović. 19-latka z Czarnogóry w 35. minucie miała na swoim koncie już sześc trafień, a jej zespół przegrywał 13:21. Wprowadzone w drugiej połowie na skrzydła Dagmara Nocuń i Emilia Kowalik odbudowały dziesięciobramkową przewagę gości (13:23). Nocuń w 40. minucie znów umieściła piłkę w siatce (13:24), a Kowalik trafiła w poprzeczkę.
W ostatni kwadrans Lublinianki weszły, prowadząc 26:14. Kolejne celne rzuty notowała Monkielewicz. Popularna „Szyna” na początku 48. minuty miała na swoim koncie już osiem goli. Gdy Oliwia Domagalska zdobyła trzydziesta bramkę PGE MKS-u El-Volt Lublin, rywalki mogły się pochwalić dwukrotnie mniejszą zdobyczą. Nina Smelcerz obroniła kolejne dwie „siódemki” podyktowane dla ekipy z Radomia. Asystą przy golu Natalii Pankowskiej 33:18 dla zespołu z Lublina w 55. minucie popisała się natomiast debiutująca w LOTTO Superlidze Kobiet Laura Puchacz. Końcowy rezultat to wygrana wicemistrzyń Polski 36:22. Ostatniego gola zdobyła Oliwia Domagalska. Rozgrywająca uzbierała łącznie siedem trafień i to do niej trafił tytuł MVP.
– Trener raczej nie jest zadowolony z naszej postawy. Nie wykorzystałyśmy wielu sytuacji jeden na jeden i straciłyśmy zbyt wiele piłek. Jeszcze nie pokazałyśmy, na co nas stać – powiedziała po zakończeniu meczu zawodniczka zespołu z Lublina, Dagmara Nocuń. – Cieszę się, że wróciłam i mam nadzieję, że wróci też złoto – dodała w rozmowie z Polsatem Sport.
ELMAS-KPS APR Radom – PGE MKS El-Volt Lublin 23:36 (8:19)
Radom: Gryczewska, Kolasińska – Domka 5, Mitrović 7, Owczaruk 4, Mielewczyk 3, Salisz 1, Głuszko 2, Sołościuk 1, Frelier, Lemiech, Simic, Pawłowska, Krzmowska, Skorża. Kary: 6 min. Trener: Adrian Kondraciuk
Lublin: Wdowiak, Smelcerz, Martins – Paulsen 4, Domagalska 7, Monkielewicz 8, Rosiak 3, Lopes 4, Radosavljević 2, Nocuń 3, Kowalik 2, Pankowska 3, Przywara, Puchacz, Andruszak, Lima. Kary: 8 min. Trener: Paweł Tetelewski
Sędziowały: Urszula Lesiak, Małgorzata Lidacka
