Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 16 maja 2026

PGE MKS El-Volt Lublin pokonał Enea MKS Gniezno

PGE MKS El-Volt Lublin wciąż w walce o mistrzostwo Polski. Lubelskie szczypiornistki mimo osłabień personalnych w ostatnim domowym meczu sezonu pokonały Enea MKS Gniezno 37:29. Nie zabrakło niespodzianek.

Do pierwszego zaskoczenia doszło jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Ze względu na urazy w drużynie gospodyń w protokole meczowym znalazło się miejsce dla Nadii Chodoń, która na co dzień jest zawodniczką rezerw lubelskiego klubu – MKS AZS UMCS Lublin. Cieszyć mógł natomiast powrót do składu Aleksandry Rosiak. To ona otworzyła wynik spotkania już po pierwszej akcji. Od początku grała dla biało-zielonych także Daria Przywara, której obecność nie była oczywista. Obie piłkarki borykały się bowiem w ostatnim czasie z urazami. W drużynie z Gniezna zabrakło natomiast mi.in. Katarzyny Cygan.

Pod koniec czwartej minuty PGE MKS El-Volt Lublin prowadził 3:1. Dwa trafienia zaliczyła obrotowa gospodyń, Joanna Andruszak. Kolejne dwa gole dołożyła Przywara i biało-zielone wygrywały już 5:1. Poza pojedynczym trafieniem Moniki Łęgowskiej gnieźnianki nie mogły sforsować obrony lublinianek. Dwa następne trafienia gospodyń to trafienia Sanji Radosavljević. Rezultat w połowie ósmej minuty to 7:1 dla zespołu z Lublina. Przed upływem dziesiątej minuty przyjezdne zredukowały stratę o trzy gole (7:4). Trener Paweł Tetelewski poprosił o czas. Tuż po wznowieniu gry Radosavljević zdobyła kolejne dwie bramki. Dwa gole dołożyła też Adrianna Górna (11:4).

Po pierwszym kwadransie meczu PGE MKS El-Volt Lublin wygrywał 12:5. Dwie minuty później było już 14:5. Piętnasty gol to atomowy rzut z dystansu w wykonaniu Dominiki Więckowskiej. Po grze lublinianek trudno było zauważyć z jakimi problemami zdrowotnymi boryka się zespół wicemistrzyń Polski. Były jednak znaki. Wiktoria Gliwińska na środku rozegrania, czy Dominika Więckowska zdobywająca kolejne bramki z dystansu to nie są obrazki, które kibice zebrani w hali Globus mogli oglądać często w dobiegającym do końca sezonie. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 22:11 na korzyść drużyny z Lublina.

Sześć minut po wznowieniu gry obie drużyny miały po cztery gole więcej. W kolejnych minutach jednak znów rosła przewaga gospodyń. Wciąż fenomenalnie w bramce spisywała się Paulina Wdowiak, a po drugiej stronie parkietu piłkę w siatce umieszczały Adrianna Górna, Wiktoria Gliwińska, Daria Przywara i Dominika Więckowska. W końcu doszło do zmiany między słupkami biało-zielonych. Tuż przed upływem przedostatniego kwadransa meczu w bramce PGE MKS El-Volt Lublin stanęła Weronika Gawlik. Lubelscy kibice po raz ostatni mogli dopingować legendarną już golkiperkę i nie szczędzili swoich gardeł. Niedługo później Dominika Więckowska zeszła z boiska z czerwoną kartką. Dla niej to także było pożegnanie z lubelskimi kibicami i trzeba przyznać, że pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie.

Gnieźnianki nadrobiły część strat. Na dziesięć minut przed końcem meczu gospodynie wygrywały 33:24. Do wzruszającego momentu doszło chwilę później, gdy Weronika Gawlik obroniła rzut karny w wykonaniu gości. Trybuny oszalały. Kibice z Lublina owacjami na stojąco podziękowali zawodniczce, która przez ostatnich piętnaście lat była ostoją w bramce najbardziej utytułowanego w Polsce klubu piłki ręcznej kobiet. Nie miało już wówczas znaczenia, że przewaga nieco stopniała. Pięć minut przed końcową syreną PGE MKS El-Volt Lublin zwyciężał 34:26. Wtedy właśnie trener Paweł Tetelewski zdecydował się dać szansę Nadii Chodoń, dla której był to debiut w ORLEN Superlidze Kobiet. Tuż przed końcową syreną rozgrywająca rezerw lubelskiej drużyny wpisała się na listę strzelczyń. PGE MKS El-Volt Lublin zwyciężył 37:29.

PGE MKS El-Volt Lublin – Enea MKS Gniezno 37:29 (22:11)

Lublin: Wdowiak, Gawlik – Rosiak 1, Andruszak 4, Przywara 8, Radosavljević 4, Górna 8, Więckowska 4, Gliwińska 3, Tomczyk 2, Matuszczyk 1, Szynkaruk 1, Chodoń 1, Owczaruk. Kary: 10 min. Trener Paweł Tetelewski

Gniezno: Hypka, Krupa – Łęgowska 4, Lipok 4, Szczepanik 4, Głębocka 7, Fegic 3, Bartkowiak 2, Nurska 1, Rocha 1, Musiał 2. Kary: 6 min. Trener: Peter Kostka

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: