Aktualności

Dodano: 18 stycznia 2020

Nieskuteczny Ruch nie sprostał Koszalinowi

W meczu 13. serii PGNiG Superligi Kobiet, Młyny Stoisław Koszalin pokonały w Chorzowie miejscowy Ruch 26:21.

Już w pierwszych 10 minutach zespół z Koszalina zbudował trzybramkową przewagę. Paula Mazurek pewnie wykonała trzy rzuty karne, trafiały także skrzydłowe Natalia Volovnyk i Dominika Han.

Mazurek została zastopowana za czwartym razem – przez Patrycję Chojnacką, a Ruch – za sprawą Natalii Stokowiec – zmniejszył nieco stratę (6:8 w 17. minucie). Chorzowianki goniły wynik i mogły w końcówce I połowy doprowadzić do wyrównania. Przy stanie 12:13 Karolina Jasinowska przegrała jednak pojedynek z Natalią Filończuk.

Później zaś najskuteczniejsza w pierwszej połowie Mazurek (5 goli) rzuciła czternastą bramkę dla Koszalina. Zespół Anity Unijat prowadził po 30 minutach 14:12.

Na początku drugiej odsłony Ruch grał przez 1,5 minuty w przewadze, ale nie potrafił zrobić z tego użytku. A gdy na dwie minuty odesłana została Agnieszka Piotrkowska, Koszalin błyskawicznie odskoczył, m.in. dzięki świetnie interweniującej Filończuk. Dwie bramki zdobyła Mazurek, a w 36. minucie po golu Natalii Volovnyk Młyny Stoisław odskoczyły na 19:13.

„Niebieskie” otrząsnęły się po słabszym fragmencie. Przez 10 minut nie pozwoliły sobie rzucić gola, a same trzykrotnie pokonywały Filończuk. Niemoc Koszalina przerwała Han. Po jej dwóch udanych akcjach oraz celnym rzucie Lesii Smolinh przyjezdne miały pięć goli przewagi.

Wystarczyły jednak dwie minuty, by wszystko się zmieniło. Ruch dwa razy skontrował (Piotrkowska, Stokowiec), a wcześniej karnego wykorzystała Marcelina Polańska. Na siedem minut przed końcem chorzowiankom pozostały do odrobienia tylko dwa gole (20:22).

Koszalin zachował jednak zimną krew w końcówce. W trudnym momencie nie pomyliła się Han, a później Filończuk obroniła rzut karny wykonywany przez Polańską. Przyjezdne podwyższyły jeszcze prowadzenie i mogły się cieszyć z trzech punktów.

– Wiedziałyśmy, że będzie to bardzo ciężkie spotkanie. Dziewczyny z Chorzowa zawsze grają bardzo ambitnie, są bardzo waleczne. Zostawiłyśmy dziś kawał serducha na boisku i myślę, że to był klucz do sukcesu. Zadecydował początek drugiej połowy, gdy odskoczyłyśmy na sześć bramek. Ruch nas cały czas gonił, ale jednak miałyśmy tę bezpieczną przewagę, którą dowiozłyśmy do końca – podkreśliła Paula Mazurek, która zdobyła osiem bramek dla zespołu z Koszalina.

– To kolejny mecz, w którym goniłyśmy przeciwnika, ale nie mogłyśmy przejść bariery dwóch bramek i go złapać. W drugiej połowie byłyśmy mniej skuteczne. Wynikało to z naszych błędów. Przeciwnik miał piłkę, mógł spokojnie przeprowadzać ataki – podsumowała rozgrywająca Ruchu Magdalena Drażyk.

– Popełniamy zbyt dużo błędów, ciężko nam utrzymać wynik. To jest nasza bolączka. Gonimy, gonimy i pod koniec brakuje już nam czasu. Staramy się to wyeliminować. Mam nadzieję, że niedługo to nam się uda – dodała bramkarka „Niebieskich” Patrycja Chojnacka.

– Wiedziałyśmy, że jedziemy na trudny teren, bo ciężko się tutaj gra, nie tylko nam. Ruch to naprawdę fajna drużyna, dziewczyny z charakterem, od pierwszej do ostatniej minuty walczą, ogromne gratulacje za to dla nich. Tym bardziej cieszę się, że dziewczyny zrealizowały założenia taktyczne i wywozimy trzy punkty do Koszalina – stwierdziła Anita Unijat, trener Młynów Stoisław Koszalin.

– Zabrakło skuteczności. Oddaliśmy mnóstwo niecelnych rzutów. Wychodziliśmy na pozycje, ale nie zdobywaliśmy bramki. Tak się nie da wygrać z takim przeciwnikiem. W obronie było w miarę pozytywnie, ale raziliśmy nieskutecznością – ubolewał Michał Boczek, szkoleniowiec KPR Ruch.

ODWIEDŹ CENTRUM MECZOWE – ZOBACZ STATYSTYKI I ZDJĘCIA Z MECZU

KPR Ruch Chorzów – Młyny Stoisław Koszalin 21:26 (12:14)
KPR Ruch:
Kuszka, K. Gryczewska, Chojnacka – Jasinowska 3, Drażyk 3, Polańska 3, Masłowska 1, Jaroszewska, Piotrkowska 4, Doktorczyk, Nimsz, Lipok 3, Sójka, Stokowiec 4.
Młyny Stoisław: Sach, Prudzienieca, Filończuk – Han 6, Urbaniak, Mazurek 8, Tracz, Volovnyk 3, Rycharska 1, Nowicka 2, Smolinh 2, Borysławska, Tomczyk, Andriichuk 4.
Sędziowali: Miłosz Lubecki i Mateusz Pieczonka (Rzeszów). Widzów 214.
Kary: Ruch – 6 minut, Koszalin – 12 minut.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: