Aktualności

Dodano: 29 lutego 2020

KPR Kobierzyce umocnił się na podium

Zespół Edyty Majdzińskiej przyjechał do Elbląga z nadzieją na kontynuowanie dobrej passy. Z kolei gospodyniom marzył się awans na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Start przystąpił do meczu bez swojej najlepszej strzelczyni Aliony Shupyk.

Piłkarki KPR Gminy Kobierzyce świetnie rozpoczęły zawody w Elblągu. Między słupkami niezawodna była Beata Kowalczyk i w 5. minucie tablica wyników wskazywała 0:4. Gospodynie pierwszą bramkę zdobyły dopiero minutę później. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy mozolnie odrabiały straty, a duża w tym zasługa bramkarki Aleksandry Orowicz, która odbiła kilka piłek. W 14. minucie minucie kibice zgromadzeni w elbląskiej hali mogli być świadkami pierwszego w tym spotkaniu remisu, jednak akcje ofensywną gospodyń przerwała Julia Walczak. W końcu elblążanki, a konkretnie Joanna Waga, doprowadziły do wyrównania po 10. Do końca pierwszej odsłony zawodów piłkarki obu drużyn popełniały sporo błędów, a bramki jeśli już padały, to raz z jednej, raz z drugiej strony. Po 30. minutach gry tablica wyników wskazywała 12:12.

Po zmianie stron lepiej prezentowały się kobierzyczanki, a gospodynie miały duże problemy ofensywne. Niemoc strzelecka elblążanek trwała aż osiem minut, do tego czasu rywalki odskoczyły na cztery gole. Zawodniczki Edyty Majdzińskiej dobrze przesuwały się w obronie, zmuszały gospodynie do błędów, a same gdy tylko mogły przeprowadzały kontrataki. Start zanotował kolejny przestój, tym razem siedmiominutowy, a KPR odskoczył na 20:14. Gospodynie nie były w stanie zniwelować strat, mogły jedynie walczyć o korektę wyniku. Ostatecznie osłabiony Start przegrał z kobierzyczankami 20:25.

Andrzej Niewrzawa – Kobierzyce dobrze broniły, do tego w bramce nieźle zagrała Beata Kowalczyk. U nas zabrakło przynajmniej jednej zawodniczki, która by pomogła w ataku. Obrona w naszym wykonaniu nie była zła. Straciliśmy dwadzieścia pięć bramek, w tym sporo z kontry. Mieliśmy za to problemy w ataku, które spowodowały błędy. W drugiej połowie Kobierzyce na tyle odjechały, że mecz był dla nich pod kontrolą.

Edyta Majdzińska – W pierwszej połowie miałyśmy problem z Asią Wagą i Hanną Yashchuk. W drugiej połowie troszeczkę poprawiłyśmy obronę i przede wszystkim w ataku pozycyjnym było więcej spokoju. Dziewczyny odskoczyły, już było więcej radości i uśmiechu z gry. Dla nas ten mecz był bardzo ważny. Staramy się przede wszystkim pilnować przewagi z zespołami, które zajmują niższe miejsce od nas i trzymać kontakt z górą.

ODWIEDŹ CENTRUM MECZOWE: 
ZOBACZ STATYSTYKI I MATERIAŁY WIDEO Z MECZU

EKS Start Elbląg – KPR Gminy Kobierzyce 20:25 (12:12)

Start: Orowicz, Chodakowska – Dronzikowska 7, Trbovic 4, Pękala 3, Waga 3, Stapurewicz 2, Yashchuk 1, Cygan, Kaczmarek, Szylc, Tarczyluk.

KPR: Kowalczyk, Zima – Jakubowska 6, Wiertelak 5, Piotrowska 4, Koprowska 3, Kucharska 3, Despodovska 1, Ivanović 1, Janas 1, Tomczyk 1, Ilnicka, Walczak, Wicik, Kozioł.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: