KPR Gminy Kobierzyce w ostatnich dniach brał udział w międzynarodowym turnieju w Michalovach. Kobierki po trzech rozegranych spotkaniach zajęły czwarte miejsce w zestawieniu.

Kobierzyczanki rozpoczęły zmagania od starcia z gospodyniami turnieju, MKS-em Iuventą Michalovce. Mecz był niezwykle wyrównany, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W ostatnim kwadransie na minimalne prowadzenie wysunęły się Słowaczki, ale podopieczne Herlandera Silvy nie odpuszczały i zdołały doprowadzić do remisu. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 29:29.
Drugiego dnia Kobierki mierzyły się z węgierskim zespołem, Kisvardai HC. Na to spotkanie składało się wiele wymagających fizycznie zagrań i twardej defensywy. Tutaj ponownie rywalki wypracowały sobie przewagę niedługo przed końcem meczu i nie oddały jej już do końca. Finalnie KPR przegrał 27:29.
W niedzielę, na zakończenie turnieju KPR Gminy Kobierzyce zagrał z rumuńskim Minaur Baia Mare. To był zdecydowanie najbardziej wymagający przeciwnik dla podopiecznych Herlandera Silvy. Już od samego początku musiały one gonić wynik i mimo ambitnej walki musiały uznać wyższość przeciwniczek, które wygrały 31:27.
– Każdy taki turniej dostarcza cennych doświadczeń, a gra z silnymi rywalkami pozwala na przećwiczenie ustalonych wariantów taktycznych w trudnych warunkach. Mamy teraz bardzo dużo materiału do analizy i czas na dopracowanie detali tak, żeby z meczu na mecz wchodzić na wyższy poziom zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Zawsze cieszę się z tego typu rywalizacji, ponieważ daje ona przestrzeń na zgranie zespołu oraz wpływa na lepsze rozumienie i „czucie siebie” wzajemnie na boisku. Zdajemy sobie sprawę, że nad niektórymi elementami musimy jeszcze popracować, jeśli chcemy myśleć o awansie sportowym. Mimo to jestem naprawdę zadowolona z naszego postępu i wierzę, że ten turniej był dla nas dużym krokiem do przodu – mówi Patrycja Wiśniewska, skrzydłowa KPR-u.
– Myślę, że turniej na Słowacji był dla nas bardzo wartościowy. Zagrałyśmy z mocnymi zespołami, takimi jak Juventa Michalovce, Baia Mare i Kisvárda. Dwa mecze przegrałyśmy, a jeden zremisowałyśmy. Jesteśmy teraz w okresie przygotowawczym, więc takie turnieje są przede wszystkim dobrym sprawdzianem przed sezonem. Trochę zmienił nam się skład, dlatego potrzebujemy jeszcze czasu, żeby się lepiej zgrać. W ataku popełniłyśmy kilka błędów i byłyśmy momentami nieskuteczne, ale w obronie zagrałyśmy całkiem dobrze. Mamy jeszcze nad czym pracować, ale na tym etapie przygotowań najważniejsze jest dla nas zbieranie doświadczenia i poprawianie naszej gry – dodaje Zuzanna Ważna, obrotowa Kobierek.
– Uważam, że był to dla nas dobry sprawdzian na tle mocnych, międzynarodowych zespołów. Zagrałyśmy trzy mecze, w których mogłyśmy sprawdzić różne warianty gry i zobaczyć, nad czym jeszcze musimy pracować. Pokazałyśmy, że mamy potencjał i jesteśmy w stanie rywalizować z zespołami prezentującymi wysoki poziom. Jednocześnie mecze uwidoczniły nasze błędy własne, których było momentami zbyt dużo. Musimy również popracować nad większą konsekwencją w ataku pozycyjnym i lepszym wykorzystywaniem sytuacji, które sobie stwarzamy. Wracamy z turnieju z konkretnymi wnioskami i materiałem do dalszej pracy – kończy skrzydłowa Kobierzyczanek, Mariola Wiertelak.
Dla podopiecznych Herlandera Silvy był to bardzo cenny turniej i trzy spotkania rozegrane z silnymi rywalami z zagranicznych lig. Teraz przed KPR-em Gminy Kobierzyce wyjazd na międzynarodowy turniej do czeskiego Mostu, gdzie wystąpią także niemiecki Thuringer HC, serbska Crvena Zvezda oraz gospodynie, Banik Most.
Wyniki spotkań:
CS Minaur Baia Mare (Rumunia) – Kisvárdai KC NŐI NBI (Węgry) 39:34 (21:17)
MKS Iuventa Michalove (Słowacja) – KPR Gminy Kobierzyce 29:29 (15:16)
MKS Iuventa Michalove (Słowacja) – CS Minaur Baia Mare (Rumunia) 35:26 (19:12)
KPR Gminy Kobierzyce – Kisvárdai KC NŐI NBI (Węgry) 27:29 (10:11)
KPR Gminy Kobierzyce vs CS Minaur Baia Mare (Rumunia) 27:31 (13:17)
MKS Iuventa Michalove (Słowacja) – Kisvárdai KC NŐI NBI (Węgry) 23:22
