Zawodniczki Piłki Ręcznej Koszalin mają dwa ważne zadania na ten tydzień. Pierwszym, zakończonym powodzeniem, był awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Drugim będzie pokonanie zespołu TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz w meczu 14. serii rozgrywek ORLEN Superligi. Do tej misji Koszalinianki staną w swojej hali już w najbliższą sobotę, 10 stycznia. Rywalki stają przed kolejną szansą na pierwsze punkty w tym sezonie.

W meczu I rundy „Biało-zielone” pokonały Ruch 24:23 i po tym spotkaniu w zespole Piłki Ręcznej Koszalin nastąpiło przełamanie. Po niezbyt udanym początku sezonu zawodniczki kapitana Hrebeniuka nabrały wiatru w żagle i zaczęły punktować. Dziś są na 7. miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem 18 punktów i to one będą faworytkami zbliżającej się rywalizacji w koszalińskiej hali. Niemniej, ostatnia w klasyfikacji drużyna, stanowiąca połączenie sił z Chorzowa i z Kalisza, może i na pewno będzie chciała zrewanżować się za niewielką porażkę z pierwszej rundy. Od początku sezonu Ruch jeszcze nie punktował, więc upatrywanie szansy na pierwszą zdobycz właśnie w Koszalinie, gdzie w poprzednim spotkaniu od zwycięstwa był „o włos”, wydaje się być zupełnie logiczne.
Gospodynie zapowiadają, że zrobią wszystko, aby do tego nie dopuścić i podtrzymać zwycięską passę po wygranych z „Kobierkami” i Energą Start Elbląg w meczach ligowych, a także z Elmasem Radom w spotkaniu pucharowym. – Nie podchodzimy do rywalizacji z Ruchem „na pewniaka”. Doskonale wiemy, że rywalki bardzo potrzebują pierwszych punktów i będą o nie walczyć w Koszalinie. Poza tym mecze z nimi zawsze były zacięte i na pewno nie będzie nam łatwo. Spodziewam się w sobotę dobrego, wyrównanego widowiska zakończonego, mam nadzieję, na naszą korzyść. Dziewczyny mają pracowity tydzień, ale każda jest uśmiechnięta, zmotywowana i chce wygrywać, by po dwóch rundach znaleźć się w pierwszej szóstce. Serdecznie zapraszam naszych kibiców do hali. Potrzebujemy Waszego wsparcia, bo dwa najbliższe mecze z Ruchem i z Galiczanką będą bardzo istotne pod kątem wejścia do grupy mistrzowskiej – mówił Dmytro Hrebeniuk, trener Piłki Ręcznej Koszalin.
Choć drużyna z Kalisza wciąż czeka na pierwsze ligowe punkty, środowa wygrana w Pucharze Polski z Energą Sambor Tczew 25:36 i awans do ćwierćfinału mogą okazać się momentem zwrotnym. – Ta wygrana daje nam wiarę i energię. Chcemy to teraz przenieść na ligę – słychać w szatni kaliskiego zespołu.
– Zwycięstwo w pucharze bardzo nas zmotywowało, bo to nasza pierwsza wspólna wygrana w tym sezonie. Koszalin wygląda dużo lepiej niż rok temu, ma świetną bramkarkę i solidne wzmocnienia, ale to rywal w naszym zasięgu. Od początku tygodnia analizujemy ich grę na wideo i przygotowujemy się taktycznie. W sobotę wyjdziemy walczyć o trzy punkty – mówi Nadia Bury, obrotowa TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz.
– Każda wygrana buduje, a ta w Tczewie szczególnie. Widać w naszej grze progres, ale teraz potrzebujemy potwierdzić go w lidze. Koszalin ma już sześć zwycięstw i ich miejsce w tabeli nie jest przypadkiem – potrafią grać i wygrywać. My jednak jedziemy z jasnym celem: zagrać dobry mecz i wrócić do Kalisza z pierwszym ligowym zwycięstwem. Z każdym przeciwnikiem musimy toczyć bój i właśnie to zamierzamy zrobić – mówi Karolina Jasinowska, obrotowa TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz.
Spotkanie zaplanowano na sobotę, 10 stycznia. Początek gry o godz. 16 w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Śniadeckich 4. Transmisję meczu będzie można również śledzić za pośrednictwem portalu Emocje.TV.


