1000 bramek? To dla nich tylko kolejny przystanek w drodze po kolejne trafienia. Spośród obecnych zawodniczek ORLEN Superligi Kobiet tylko nieliczne dobiły do elitarnej granicy czterech cyfr w liczbie zdobytych bramek. W sobotę do ich grona dołączyła Romana Roszak o czym pisaliśmy TUTAJ. Ale kto jest liderką tego zestawienia? Kiedy poszczególne zawodniczki były najskuteczniejsze? I które z nich mają jeszcze szansę wspiąć się jeszcze wyżej? Zapraszamy!

Na czele najbardziej bramkostrzelnych aktywnych zawodniczek znajduje się Kinga Grzyb z KGHM Zagłębia Lubin z 2227 bramkami na koncie. Lewoskrzydłowa, która debiutowała w sezonie 2001/02, do swojego pierwszego tysiąca doszła po niecałych dziesięciu latach – w sezonie 2011/12, a więc wcześniej, niż cztery inne zawodniczki z tego zestawienia zdążyły rzucić swojego pierwszego gola na najwyższym poziomie. Warto tu też zaznaczyć, że Kinga zrobiłaby to zapewne jeszcze szybciej, gdyby nie przerwa z powodów zdrowotnych w sezonie 2010/11.

Kolejna w tym zestawieniu to Joanna Waga, aktualnie grająca w MKS-ie Piotrcovii Piotrków Trybunalski, która do tej pory rzuciła 1823 bramki. Rozgrywająca, która debiutowała trzy lata po Kindze Grzyb czekała rok dłużej na swoje 1000. trafienie, ale tu również po drodze mieliśmy roczną przerwę w grze w ORLEN Superlidze Kobiet.

Na najniższym stopniu podium znajdziemy Martę Gęgę z Ruchu Chorzów, która już w swoim pierwszym sezonie – 2005/06 – trafiła 136 razy do siatki rywalek, a w sumie przez całą karierę zrobiła to 1790 razy. Wynik tym bardziej imponujący, bowiem Marta w latach 2009-2013 występowała zagranicą, a przecież po zaledwie czterech latach gry w ORLEN Superlidze Kobiet miała rzuconych już 743 bramki. Przy tak wysokiej skuteczności, wynik 2000+ byłby jak najbardziej w jej zasięgu. Jest to zresztą zawodniczka, która w zaledwie siedem sezonów gry w ORLEN Superlidze Kobiet uzbierała 1000 trafień – najlepszy wynik w całym zestawieniu, a zarazem najlepsza pod względem sumy najlepszych sezonów potrzebnych do skompletowania 1000 bramek. U Gęgi takich sezonów byłoby zaledwie sześć (!).

Czwarte miejsce to Hanna Rycharska z Młynów Stoisław Koszalin, która jeszcze w tym sezonie może przekroczyć barierę 1500 bramek – aktualnie na jej liczniku widnieje liczba 1481 trafień. Obrotowa na swoje 1000 bramek czekała przez 13 lat – o trzy krócej niż jej klubowa koleżanka, którą znajdziemy na 5. pozycji, a więc Anna Mączka z wynikiem 1303 trafień. Rozgrywająca, która swoją pierwszą bramkę rzuciła sześć lat po Rycharskiej z pewnością może myśleć o jej dogonieniu, a na pewno to zrobi, jeśli wróci do skuteczności z ostatnich dwóch sezonów, w których rzuciła odpowiednio 117 i 136 bramek.

Drugą piątkę otwiera nam Małgorzata Buklarewicz z KPR-u Gminy Kobierzyce – 1246 bramek. Rozgrywająca, która pierwsze trafienie zanotowała jeszcze w rozgrywkach 2007/08, obok Romany Roszak i Marioli Wiertelak jest jedyną zawodniczką w tym zestawieniu, która przekroczyła barierę 100 bramek w zaledwie czterech sezonach. Tym samym łatwo zauważyć, że Buklarewicz w swoich najlepszych sezonach pod względem skuteczności skompletowała ponad połowę swojego obecnego dorobku – w latach 2010-2015 do siatki rywalek trafiała 626 razy.

Pozycję niżej znajdziemy Karolinę Jasinowską, która wszystkie 1212 bramek rzuciła w barwach chorzowskiego Ruchu. To też pośrednio wpływa na jej obecny wynik, bo gdy Ruch opuszczał ORLEN Superligę Kobiet, Jasinowska również straszyła bramkarki rywalek szczebel niżej. Tym bardziej jednak wynik ten może imponować, bo choć Jasinowska debiutowała w ORLEN Superlidze Kobiet w sezonie 2006/07, to w sumie przez cztery lata, nie tylko z powodów sportowych, nie mogła w niej rzucić ani jednej bramki.

Ósme miejsce to już Mariola Wiertelak z KPR-u Gminy Kobierzyce – 1161 bramek, która pierwsze trafienie w ORLEN Superlidze Kobiet zanotowała w sezonie 2010/11. Obecna forma skrzydłowej podpowiada nam, że niewykluczonym jest, aby jeszcze w tym sezonie wskoczyła pięterko wyżej w tym zestawieniu. Aktualnie Mariola ma na swoim koncie 78 bramek i ewentualne przekroczenie bariery 100 trafień oznaczałoby dla niej po raz pierwszy w karierze trzy sezony z rzędu z wynikiem 100+. W poprzednich rozgrywkach było to odpowiednio 127 i 129 bramek.

Skrzydłową KPR-u stara się jednak dogonić jej lokalna rywalka, a więc Adrianna Górna z KGHM Zagłębia Lubin, która do tej poru uzbierała 1133 trafienia. O skrzydłowej, która debiutowała najpóźniej ze wszystkich wymienionych tu zawodniczek – w sezonie 2015/16, można powiedzieć, że w obecnych rozgrywkach jest ścigana przez samą siebie. 28-latka do tej pory zawsze kończyła sezon z przekroczoną barierą 100 bramek. Już w zeszłorocznych rozgrywkach Górna trafiła do siatki „tylko” 102 razy. Na ten moment ma 44 bramki. Czy uda jej się przeskoczyć zawieszoną w poprzednich latach poprzeczkę?

TOP10 zamyka nam Magda Balsam z MKS-u FunFloor Lublin, która podobnie jak Romana Roszak, swoje 1000. trafienie zanotowała w obecnym sezonie ORLEN Superligi Kobiet. Patrząc na formę Balsam z ostatnich lat, z pewnością można założyć, że zaatakuje ona jeszcze wynik 1500 bramek. W końcu w połowie rozegranych do tej pory sezonów rzucała zawsze ponad 100 bramek, a obecny, w którym ma już 76 trafień jeszcze się nie zakończył.

Kolejne miejsce to wspominana już kilkukrotnie Romana Roszak. A kto w tym zestawieniu znajduje się za jej plecami? Są to kolejno Joanna Gadzina (MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski – 941 bramek), Sylwia Matuszczyk (MKS FunFloor Lublin – 915 bramek), Magdalena Drażyk (KPR Gminy Kobierzyce – 869 bramek), Joanna Drabik (KGHM Zagłębie Lubin – 854 bramki), Zorica Despodovska (KPR Gminy Kobierzyce – 821 bramek) oraz Patrycja Królikowska (MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski – 811 bramek).
Czy uda im się dołączyć do tego elitarnego grona? Czekamy!


