Reprezentacja Polski w piłce ręcznej kobiet pokonała w Lubinie Szwajcarię i po raz pierwszy w historii awansowała na mistrzostwa Europy z kompletem zwycięstw.

Lubiński parkiet po raz czwarty okazał się dla Biało-Czerwonych szczęśliwy. Polki zdecydowanie i pewnie wygrały ostatni mecz fazy grupowej EHF EURO 2022. Wynik meczu otworzyła najskuteczniejsza zawodniczka meczu z Litwą – Aneta Łabuda. Chwilę później druga polska skrzydłowa dołożyła dwa trafienia z kontrataku i Polki prowadziły 3:0. Duża w tym zasługa Moniki Maliczkiewicz, która od pierwszych minut zamurowała bramkę Biało-Czerwonych. Lubińska bramkarka pierwszą bramkę straciła dopiero na początku 7 minuty, po czasie wziętym przez szkoleniowca Szwajcarek. Duńczyk z pewnością nie mógł być zadowolony z postawy swojego zespołu.
W 10 minucie Polki prowadziły 6:3, i sukcesywnie powiększały różnicę nad rywalkami. Kiedy w 18. Minucie o czas poprosił szkoleniowiec reprezentacji Polski tablica wyników wskazywała wynik 10:6. Minutę po czasie 12:6. Bramka z gry i przechwyt Anety Łabudy dały Polkom sześciobramkowe prowadzenie na 10 minut przed końcem pierwszej połowy. Kapitalnie funkcjonowała polska defensywa z Moniką Maliczkiewicz, a duet Zawistowska-Łabuda ponownie grał bezbłędnie. Obie skrzydłowe w pierwszej połowie rzuciły 14 bramek na 19 zdobytych przez Polki.
Drugą połowę dużo lepiej rozpoczęły Szwajcarki. Pierwsze osiem minut trwała wzajemna wymiana ciosów ze wskazaniem na zespół gości. Biało-Czerwone wróciły na dobre tory dopiero po czasie wziętym przez sztab Polski w 40 minucie. Po efektownym trafieniu z podłoża Emili Galińskiej w 47 minucie gospodynie meczu ponownie prowadziły sześcioma bramkami.
Kapitalna atmosfera hali Regionalnego Centrum Sportu w Lubinie, a także konsekwetna i momentami bardzo efektowna gra Polek sprawiła, że liderki grupy 1.utrzymały wysokie prowadzenie już do końca spotkania. Nerwowo zrobiło się tylko między 52 a 54 minutą. Wówczas Szwajcarki zbliżyły się do Polek na cztery bramki, ale ostatnie minuty ponownie należały do drużyny Norwega. W ostatnim meczu eliminacji Arne Senstad skorzystał z wszystkich zawodniczek, które znalazły się w meczowym protokole, a MVP spotkania Polska-Szwajcaria wybrano skrzydłową Zagłębia Lubin- Darię Zawistowską.
Oprócz skrzydłowej reprezentacji Polski pamiątkową koszulkę za przekroczenie liczby 100 bramek w reprezentacji Polski odebrała Aneta Łabuda. Niedzielny wieczór bez wątpienia należał do polskich skrzydłowych. Polki tak jak zapowiadały – tak zrobiły. Od pierwszych minut narzuciły Szwajcarkom swój styl i po raz pierwszy w historii kobiecego szczypiorniaka awansowały na Euro z kompletem zwycięstw.
Polska – Szwajcaria 31:26 (19:11)
