KGHM MKS Zagłębia Lubin stoczyło niezwykle ofensywny i dramatyczny pojedynek w fazie grupowej Ligi Europejskiej EHF. Choć mistrzynie Polski musiały uznać wyższość duńskiego Viborg HK, ich postawa zasługuje na duże uznanie, zwłaszcza że do rywalizacji przystąpiły w mocno osłabionym składzie z powodu licznych kontuzji kluczowych zawodniczek.

Pierwsza połowa należała do mistrzyń Polski. Lubinianki wyszły na parkiet bez kompleksów i dzięki świetnej grze w ataku pozycyjnym schodziły na przerwę z dwubramkową zaliczką (20:18). Niestety, w drugiej odsłonie krótka ławka rezerwowych, spowodowana plagą urazów, zaczęła dawać o sobie znać. Dunki narzuciły bardzo wysokie tempo, a ich liderka, Marielle Martinsen, rzuciła w sumie aż 12 bramek, nie myląc się ani. Zagłębie do ostatnich minut starało się dotrzymać kroku rywalkom. Na osiem minut przed końcem polski zespół tracił już pięć bramek (30:35), ale zdołał jeszcze zmniejszyć dystans po trafieniach Maleny Cavo i Joanny Drabik. Ostatecznie jednak to Viborg HK cieszył się z wygranej, wykorzystując większe pole manewru w składzie w decydujących momentach meczu.
Viborg HK – KGHM MKS Zagłębie Lubin 42:38 (18:20)
Viborg HK: Kristensen, Jensen – Martinsen 12, Hald 7, Fisker Stokholm 6, Schmidt 4, Thomsen 4, Mittún 2, Baumann 1, Örtemark 1, Thestrup, Petersen, Hykkelbjerg, Veilgaard, Søndergaard.
Karne: 3/5.
Kary: 8 min.
KGHM MKS Zagłębie Lubin: Zima, Maliczkiewicz – Kochaniak-Sala 8, Fernández Fraga 5, Jakubowska 4, Grzyb 4, Janas 4, Cesáreo Romero 4, Drabik 4, Cavo 3, Piotrowska, Jureńczyk.
Karne: 6/6.
Kary: 6 min.


