Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 3 września 2025

Galiczanka bez większych szans w Piotrkowie Trybunalskim

W pierwszym meczu sezonu ORLEN Superligi Kobiet w Piotrkowie Trybunalskim gospodynie pewnie i wysoko pokonały Galiczankę Lwów. Piotrkowianki od samego początku zdominowały grę i już do przerwy prowadziły różnicą 11 bramek. Ostatecznie wygrały 38:23, udanie rozpoczynając nowy sezon we własnej hali.

W pierwszym meczu sezonu ORLEN Superligi Kobiet w Piotrkowie Trybunalskim gospodynie pewnie i wysoko pokonały Galiczankę Lwów. Piotrkowianki od samego początku zdominowały grę i już do przerwy prowadziły różnicą 11 bramek. Ostatecznie wygrały 38:23, udanie rozpoczynając nowy sezon we własnej hali.

Mocny początek i wysokie prowadzenie Piotrcovii

Pierwszą bramkę w hali Relax w sezonie 2025/2026 ORLEN Superligi Kobiet zdobyła dla Piotrcovii Patrycja Królikowska. Po chwili poprawiła z rzutu karnego Romana Roszak, kilka obron dołożyła Karolina Sarnecka i po pięciu minutach gry i trafieniu Joanny Gadziny piotrkowianki prowadziły już 4:1. Gospodynie powiększały przewagę i po dwóch trafieniach Oliwii Domagalskiej prowadziły już 7:3. Gdy Patrycja Noga wykorzystała przechwyt w obronie i rzutem przez całe boisko trafiła do pustej bramki rywalek, a po chwili Joanna Gadzina wykorzystała szybko kontrę, było już 10:5 i trener Vitally Andronov poprosił o przerwę.

Niewiele to pomogło, bowiem piotrkowianki całkowicie zdominowały grę pod obiema bramkami. Lwowianki nie mogły przedrzeć się przez obronę gospodyń, a Romana Roszak ustawiała swój zespół tak, że oddanie rzutu było czasem wręcz niemożliwe. Po trafieniu Joanny Gadziny do pustej bramki podopieczne trenera Horatiu Pasci prowadziły już różnica ośmiu bramek (14:6), a do końca pierwszej połowy pozostawało jeszcze 10 minut. Na boisku pojawiły się Edyta Byzdra Natalia Pankowska, ta druga świetnym rzutem wykończyła kolejną akcję gospodyń. Potem do pustej bramki rywalek trafiła również spod swojej bramki Karolina Sarnecka (17:6). Piotrkowianki spokojnie kontrolowały grę i trener Pasca mógł sprawdzić niemal wszystkie swoje zawodniczki Na przerwę gospodynie schodziły z wysokim prowadzeniem 21:10.

Nie zwolniły do samego końca

Piotrkowianki po przerwie nie odpuszczały rywalkom. Świetnie spisywała się w bramce Karolina Sarnecka, a Antonina Cieślak obroniła rzut karny rywalek. Po bramce Patrycji Nogi gospodynie prowadziły już 25:11 i ku uciesze kibiców cały czas walczyły jakby na boisku był remis. Romana Roszak była aktywna zarówno w obronie, jak i w ataku, gdzie zdobywała dla swojego zespołu kolejne bramki. W 43. minucie meczu ujrzała jednak czerwoną kartkę i musiała opuścić boisko. Po chwili z tego samego powodu zeszła z placu gry Svitlana Havrysh z Galiczanki. Po piętnastu minutach gry w tej części meczu Piotrcovia prowadziła 29:17.

Gospodynie zwolniły nieco tempo gry, w ich poczynania zaczęły się wkradać drobne błędy. Nadal jednak utrzymywały bezpieczną przewagę, chociaż nie były już takie skuteczne jak na początku spotkania. Po wykorzystanym rzucie karnym przez Oliwię Domagalską prowadziły 31:19, a gdy Sara Szczukocka wykończyła ze skrzydła akcję gospodyń było już 35:21. W końcówce meczu obraz gry nie uległ zmianie. O wiele lepsza tego dnia Piotrcovia pokonała beniaminka ORLEN Superligi Kobiet 38:23. Wynik meczu w ostatnich sekundach ustaliła celnym rzutem Daria Grobelna.

Nagrodę dla najlepszej zawodniczki Galiczanki odebrała Diana Dmytryshyn, która trafiła siedmiokrotnie do bramki gospodyń. Nagroda MVP w drużynie Piotrcovii powędrowała w ręce bramkarki Karoliny Sarneckiej. – Byłyśmy dobrze przygotowane i nakręcone, by zacząć ten sezon od zwycięstwa. W tym sezonie nie będzie nikomu łatwo wywieźć punktów z Piotrkowa – przyznała po tym spotkaniu kapitan Piotrcovii.

Piotrcovia Piotrków Tryb. – Galiczanka Lwów 38:23 (21:10)

Składy zespołów:
Piotrcovia: Sarnecka (1), Cieślak – Roszak (11), Domagalska (5), Gadzina (4), Polańska (3), Noga (3), Byzdra (2), Pankowska (2), Królikowska (2), Masna (2), Szczukocka (2), Grobelna (1) i Haric
Galiczanka: Poliak, Hrabchak – Dmytryshyn (7), Havrysh (5), Tkach (2), Kolodiuk (2), Markevyh (2), Lakatosh (2), Chapovska (1), Kozak (1), Diachenko (1), Prokopiak i Malovana

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: