Aktualności

Bez kategorii
Dodano: 12 września 2015

2. kolejka: Pewne zwycięstwo Pogoni

Druga kolejka PGNiG Superligi kobiet przyniosła zmianę na fotelu lidera, bowiem Zagłębie musiało uznać wyższość Pogoni. Pewne zwycięstwa odniosły też drużyny z Elbląga i Koszalina. Pierwsze punkty na swoim koncie zapisały zawodniczki Olimpu-Beskid Nowy Sącz oraz Ruchu Chorzów.

UKS PCM Kościerzyna – Start Elbląg 17:21 (9:12)

Dla zespołu z Kościerzyny pojedynek ze Startem miał być walką o pierwsze w historii punkty w najwyższej klasie rozgrywkowej. Początek rywalizacji należał do gospodyń, które do dobrej gry w obronie dołożyły skuteczne akcje w ataku. Z biegiem czasu do głosu zaczęły dochodzić przyjezdne, dzięki czemu wypracowały trzy bramki przewagi do przerwy. Po powrocie na parkiet UKS PCM ponownie walczył o korzystny rezultat, jednak podopieczne Andrzeja Niewrzawy rzuciły pięć bramek z rzędu i nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa.

Pogoń Baltica Szczecin – Metraco Zagłębie Lubin 31:26 (15:10)

Pojedynek z Pogonią nie zaczął się po myśli przyjezdnych. Podopieczne Bożeny Karkut nie były w stanie pokonać Adrianny Płaczek i choć udało się zniwelować straty, dominacja szczecinianek była coraz bardziej widoczna. Zagłębiu nie pomogła nawet zmiana systemu gry w obronie, bowiem gospodynie bez problemów potrafiły znaleźć drogę do bramki. Po przerwie spotkanie wyrównało się, jednak wydarzenia były pod kontrolą zawodniczek Pogoni. Lubiniankom nie udało się już odmienić losów spotkania i dwa punkty pozostały w Szczecinie.

KPR Jelenia Góra – Energa AZS Koszalin 25:36 (9:17)

Początek rywalizacji w Jelieniej Górze zapowiadał wyrównaną walkę o zwycięstwo. Radość kibiców KPR-u trwała jednak tylko dziesięć minut. Następne akcje należały do Akademiczek i choć dobrze spisywały się Katarzyna Kołodziejska oraz Hanna Sądej, gospodynie nie były w stanie postawić się przyjezdnym. Konsekwentna gra pozwoliła koszaliniankom na zwiększenie przewagi, a ich wygrana była niezagrożona. Podopieczne Anity Unijat i Edwarda Jankowskiego nie musiały obawiać się gospodyń i pewnie zdobyły kolejne dwa punkty.

Olimpia-Beskid Nowy Sącz – AZS Łączpol AWFiS Gdańsk 33:27 (15:14)

Ostatnie porażki sprawiły, że zawodniczki obu drużyn pragnęły sięgnąć po zwycięstwo, dzięki czemu rywalizacja toczyła się bramka za bramkę. Żaden z zespołów nie potrafił jednak utrzymać się na prowadzeniu, które zmieniało się jak w kalejdoskopie. Na drugą połowę niezwykle zmotywowane wyszły przyjezdne, które odskoczyły na trzy trafienia. Podopieczne Lucyny Zygmunt nie mogły pozwolić na taką kolej rzeczy i błyskawicznie odzyskały przewagę. W decydującym momencie zagrały bardzo dobrze i zdobyły pierwsze punkty w sezonie.

KPR Ruch Chorzów – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 24:19 (15:10)

Pierwsze minuty ostatniego, sobotniego meczu były bardzo wyrównane, a wynik oscylował wokół remisu. Wraz z upływem czasu rosła przewaga Ruchu, który wykorzystał proste błędy rywalek i schodził do szatni z zaliczką pięciu bramek. Chwila przerwy i przemyśleń nie odmieniła postawy Piotrcovii. Przyjezdne nie potrafiły zorganizować ataku pozycyjnego, w czym nie pomagała agresywna defensywa chorzowianek. Duża różnica bramkowa sprawiła, że zwycięstwo gospodyń nie było zagrożone.

Fot. PRESS FOCUS

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: