Aktualności

Bez kategorii
Dodano: 6 lutego 2016

18. kolejka: Ważne punkty Ruchu, Pogoń liderem

KPR Ruch Chorzow - Olimpia Beskid Nowy Sacz

Sobotnie spotkania 18. kolejki PGNiG Superligi kobiet przyniosły punkty zespołom z Piotrkowa Tryb., i Szczecina. Problemów ze zwycięstwem nie miały także piłkarki ręczne Ruchu, Vistalu oraz Energi AZS.

UKS PCM Kościerzyna – Piotrcovia Piotrków Tryb. 28:29 (17:14)

Oglądając pierwsze minuty rywalizacji można było odnieść wrażenie, że Piotrcovia zdominuje gospodynie. Te, od stanu 0:5, wskoczyły na właściwe tory, a dzięki dobrym interwencjom Dominiki Brzezińskiej i trafieniom Agnieszki Białek, UKS PCM zdobył siedem bramek z rzędu. Przyjezdne otrząsnęły się, choć w drugiej części spotkania musiały zabrać się do odrabiania strat. Wraz z upływem czasu piotrkowianki zmniejszały dystans, a nawet objęły prowadzenie. Na dwie minuty przed końcem na tablicy widoczny był remis, a chwilę później dwa punkty swojemu zespołowi zagwarantowała Andleja Ivanović.

Pogoń Baltica Szczecin – Start Elbląg 24:20 (14:11)

W meczowym protokole na spotkanie ze Startem znalazła się już nowa zawodniczka Pogoni, Monika Karla Novais Bancilon. Od samego początku szczecinianki chciały nadać ton rywalizacji, jednak elblążanki nie dawały za wygraną. Ważne okazało się wejście wspomnianej Brazylijki, która tuż przed przerwą zdobyła kilka ważnych bramek. W drugiej połowie kibice oglądali festiwal nieskuteczności ze strony gospodyń. Sytuację ratowała im Adrianna Płaczek, dlatego też Start nie wykorzystał tej dogodnej okazji. Na nieszczęście Andrzeja Niewrzawy to samo dopadło i jego podopieczne. Pogoń powróciła na prowadzenie i tym razem utrzymała je aż do samego końca.

KPR Ruch Chorzów – Olimpia-Beskid Nowy Sącz 27:17 (15:10)

Rywalizacja w Chorzowie miała przynieść kibicom emocje i wyrównaną walkę. Ku ich uciesze miłośnicy piłki ręcznej zgromadzeni w chorzowskiej hali zobaczyli pewne i wysokie zwycięstwo swojego zespołu. Już na początku Ruch objął prowadzenie, jednak Góralki, za sprawą dobrze dysponowanej Marleny Lesik, doprowadziły do remisu. Jej postawa nie pozwoliła jednak nawiązać walki, a po przerwie Ruch potwierdził swoją lepszą formę. Spokojna oraz konsekwentna praca pozwoliły gospodyniom powiększyć dystans i zachować dwa punkty.

KPR Jelenia Góra – Vistal Gdynia 21:27 (8:14)

Było to drugie w ostatnim tygodniu spotkanie obu zespołów. Drużyna prowadzona przez Pawła Tetelewskiego pragnęła po raz kolejny sięgnąć po wysokie i pewne zwycięstwo, co podkreśliła już na starcie. Gdynianki wykorzystały błędy KPR-u i wypracowały dającą im spokój przewagę. Jeleniogórzanki starały się i walczyły jak tylko mogły, ale różnica klas miała swoje przełożenie na wydarzenia na parkiecie. Vistal kontrolował przebieg meczu i nie pozwolił sobie na potknięcie.

Energa AZS Koszalin – AZS Łączpol AWFiS Gdańsk 33:26 (19:10)

W pierwszych minutach lepiej prezentowały się podopieczne Jerzego Cieplińskiego, które każdy atak kończyły trafieniem. Wraz z upływem czasu zawodniczki obu zespołów zaczęły popełniać błędy, choć większy chaos widoczny był po stronie gdańszczanek. Jak się później okazało był to moment przełomowy, bowiem Energa AZS powiększyła swoją przewagę, schodząc do szatni z dziewięcioma bramkami zaliczki. Druga połowa to już nieco lepsza postawa przyjezdnych, szczególnie w defensywie, ale koszalinianki nie pozwoliły im na nawiązanie kontaktu.

Fot. PRESS FOCUS

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: